Mamy nowego członka "rodziny". Waży 3.3 kg, jest zajebiście srebrny i duży jak na przedstawiciela swojego gatunku. Nie jest tak delikatny jak jego poprzednik. Muszę przyzwyczaić się do uczucia lekkości i braku strachu przy otwieraniu klapy. Przy tamtym miałam wrażenie, że za chwilkę będę miała oba elementy osobno... Co do zawartości flaków, to mój mąż twierdzi, że zajebiście nietypowy. Firmowo to praktycznie "noname", ja nazwałam go Mobik :-) Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało. Muszę sobie wyrobić mięśnie do noszenia go, a za tydzień jak nie będzie robił żadnych numerów dostanie więcej pamięci, bo 256 to trochę mało i zaraza się miejscami muli. Ikuś lubi demony szybkości ;-) Na razie uczę się trafiać we właściwe miejsca na klawiaturze, przystosowałam do użytkowania zaklejając świecące po oczach diody, usunęłam naklejkę z oknami, a moje kochane dziecię bez pytania usunęło mi z klapy naklejkę MBO ;-) Mój kochany mąż tak pięknie mi go skonfigurował, że praca na nim nie różni się od pracy na poprzedniku :-)) Ma za to szyfrowaną partycję :-)

Komentarze:

bmalkow | 05 Gru 2006, 19:41:10

A zdjęcie rodzinne to gdzie?

Quosek | 05 Gru 2006, 22:32:58

i jakas troche szersza specyfikacja ?

M. | 06 Gru 2006, 09:09:10

Ika: Jak jest "noname", to może zrób mu końską nalepkę?
http://www.naelcedka.pl/

Dodaj komentarz:

Komentarze, jeśli będą obraźliwe i nie na temat lub autorka uzna to z jakichś powodów za stosowne, będą usuwane. Proszę także innych użytkowników o niekarmienie troli, jakbym nie zdążyła zawczasu na ich wypociny zareagować ;-)

[Ika]

Sznurki

Reklama